Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO Rok C (biały) Nr 62 (25 grudnia 2003)

Katecheza

Zawsze może być Boże Narodzenie

W dniu Bożego Narodzenia Chrystus przychodzi jak dziecko - tak małe, tak bezradne, tak bardzo spragnione wszystkiego, co może dać miłość. Czy jesteśmy gotowi Go przyjąć? Gdyby Maryja i Józef szukali miejsca, aby uczynić je domem dla Jezusa, czy wybraliby nasz dom i wszystko, co w nim jest? Czy w to Boże Narodzenie, gdy Chrystus przyjdzie, znajdzie twoje serce rozpalone miłością? (...) Dzisiaj także, gdy Jezus przychodzi do swoich dzieci, one Go nie poznają. Przychodzi w zniszczonych ciałach naszych ubogich; przychodzi nawet w tych, którzy zadławili się swoim bogactwem. Przychodzi w samotności ich serc, wtedy gdy nie ma nikogo, kto by ich kochał. Jezus przychodzi do ciebie i do mnie, i często, bardzo często przechodzimy obok, nie spostrzegając Go. Narodziny Jezusa w Betlejem przyniosły radość światu i każdemu ludzkiemu sercu. Ten sam Jezus nieustannie przychodzi do naszych serc podczas Komunii świętej. On chce nas obdarzyć tą samą radością i pokojem. Niech Jego przyjście przyniesie każdemu z nas taki pokój i taką radość, jakie On pragnie nam ofiarować. Módlmy się często, by ta łaska zagościła w naszych sercach, w naszych środowiskach i w całym Kościele. Świat odczuwa głód Boga. Jezus, kiedy przyszedł na świat, pragnął ten głód zaspokoić. Uczynił siebie Chlebem życia, tak małym, tak kruchym, tak bezradnym i, jakby i tego jeszcze nie wystarczyło, uczynił siebie głodnym, nagim i bezdomnym po to, byśmy mogli zaspokoić Jego głód miłości - głód naszej ludzkiej miłości - nie czegoś niezwykłego, ale naszej ludzkiej miłości. Zawsze, ilekroć się uśmiechasz do swojego brata i wyciągniesz do niego rękę - jest Boże Narodzenie. Zawsze, ilekroć milkniesz, by innych wysłuchać, zawsze kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, zawsze kiedy dajesz odrobinę nadziei "więźniom", tym którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego, moralnego i duchowego ubóstwa, zawsze kiedy rozpoznajesz w pokorze, jak bardzo znikome są twoje możliwości i jak wielka jest twoja słabość, zawsze ilekroć pozwolisz, by Bóg pokochał innych poprzez ciebie - zawsze wtedy jest Boże Narodzenie.

bł. Matka Teresa z Kalkuty

 

Modlitwa Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego

Maryjo, czuwaj nad tym, by Twój Syn ilekroć zapragnie narodzić się w stajni mojego serca, zawsze zastał tam Twoje niepokalne ramiona: niech osłonią Go i zabezpieczą przed brudem mej duszy.