Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

I NIEDZIELA ADWENTU Rok C (fioletowy) Nr 57 (30 listopada 2003)

Katecheza

ADWENTOWE OCZEKIWANIE [1]

Porządkowanie serca

Ewangelia dzisiejszej niedzieli wprowadza w życie chrześcijanina element swoistego napięcia. To napięcie spowodowane jest naszą niewiedzą co do przyszłości. Gdy Jezus mówi o dniu swojego powtórnego przyjścia, ostrzega nas, że ów dzień przyjdzie "znienacka, jak złodziej". Jezus wzywa nas więc do czuwania. Nie jest to jednak czuwanie bezczynne, musi być ono wypełnione realizacją szczególnego zadania. Napomnienia, które Jezus daje, sprowadzają się do trzech wezwań: uważajcie na siebie, czuwajcie, módlcie się. Czuwanie i modlitwa nie dzieją się w człowieku nagle i bez przygotowania. Muszą być poprzedzone owym - jak mówi Jezus - uważaniem na siebie. Jezus mówi nam także, co ma być przedmiotem tej uważnej troski: obżarstwo, pijaństwo, troski doczesne - one bowiem czynią nasze serce ociężałym, niezdatnym do czuwania i niezdolnym do modlitwy. Adwent musi więc rozpocząć się od uważnego spojrzenia na siebie, od pytania, co czyni moje serce ociężałym? To pytanie ma najpierw, oczywiście, wymiar osobisty. Każdy bowiem musi spojrzeć sam na swoje serce i rozpoznać swoje własne troski przed Bogiem, odpowiedzieć sobie, czy nie są to jedynie troski doczesne. Ale życie nasze nie toczy się w pojedynkę. Jesteśmy częścią wspólnoty ludzkiej, częścią Kościoła, częścią rodziny. Większość naszego dnia przeżywamy we wspólnocie rodzinnej, to ona kształtuje nas najbardziej, także nasze chrześcijaństwo. Czy nie byłoby dobrze, aby pytanie o ociężałość naszych serc postawić w rodzinie? Spytać siebie nawzajem, co czyni nasze rodzinne życie nieuporządkowanym? Co stanowi jego centrum? Jakie troski dominują w naszym domu? Czy troska, by być przygotowanym na zbliżające się odkupienie? Czy może życie naszej rodziny skupione jest bardziej na tym, co będziemy jeść i czym będziemy się przyodziewać? (por. Mt 6, 25)
Najlepsza Matko, wszystkie niedole ludzkie weź w swoje macierzyńskie ramiona i okaż serce tym, którzy Ci ufają i uciekają się do Ciebie, pełni nadziei. Obyś ich wszystkich wysłuchała! Ty, Matko, możesz to uczynić, od Ciebie to przecież zależy. Gdy sama doznajesz radości w niebie, spraw, aby ci, którzy ufają Tobie, nie smucili się i nie niepokoili na ziemi. Wołamy do Ciebie z pokorą i ufnością: Matko Chrystusowa Matko Łaski Bożej Matko Kościoła Królowo Polski (…) Dziewico Wspomożycielko Przyczyno naszej radości - módl się za Nami!