Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 48 (5 października 2003)

Liturgia słowa


Gromadzimy się w imię Trójcy Świętej, aby w Eucharystii spotkać Chrystusa, który nas uświęca mocą swojej łaski. Udziela jej każdemu z nas obficie, abyśmy zgodnie z wolą Bożą wypełniali nasze chrześcijańskie powołanie do świętości. Również małżonkowie, złączeni sakramentalnym węzłem małżeńskim, są powołani z woli Bożej do świętości. Przez ten sakrament Bóg daje im łaskę, aby wytrwali we wzajemnej miłości i wierności. Prośmy Pana, aby chrześcijańscy małżonkowie, odpowiadając na łaskę sakramentu małżeństwa, dążyli wzajemnie do świętości i uświęcali swoje rodziny.

PIERWSZE CZYTANIE

(Rdz 2, 18-24)
Mężczyzna i kobieta, których Bóg stworzył na swój obraz i na swoje podobieństwo, są obdarzeni tą samą godnością, tą samą miłością. Różnice nie mogą być powodem do dyskryminacji, lecz do większej radości z odkrywania cudu Bożego daru, jakim jest człowiek. Ta pierwotna jedność mężczyzny i kobiety jest dla nas nieustannym przypomnieniem o potrzebie wierności małżeńskiej i rodzinnej.

Czytanie z Księgi Rodzaju


Pan Bóg rzekł: "Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc". Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta ziemne i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby się przekonać, jaką da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę "istota żywa". I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale dla człowieka nie znalazł odpowiedniej mu pomocy. Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: "Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała. Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta". Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem.

PSALM

(Ps 128, 1-2. 3. 4-6)
W dziejach narodu wybranego posiadanie dzieci było uważane za Boże błogosławieństwo. Brak dzieci utożsamiano z brakiem tego błogosławieństwa. Małżeństwo, dzieci i wzajemna miłość rodzinna są powodem szczęścia dla wielu ludzi. Prośmy Pana, aby pobłogosławił naszym rodzinom. Refren: Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi. Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana * i chodzi Jego drogami. Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich, * szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie. Refren. Małżonka twoja jak płodny szczep winny * w zaciszu twojego domu. Synowie twoi jak oliwne gałązki * dokoła twego stołu. Refren. Tak będzie błogosławiony człowiek, który się boi Pana. * Niechaj cię z Syjonu Pan błogosławi i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem + przez wszystkie dni twego życia. * Obyś oglądał potomstwo swych dzieci. Pokój nad Izraelem. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Hbr 2, 9-11)
Chrystus nazywa nas braćmi. Jesteśmy Jego rodziną. On ukochał nas wtedy, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami. Przynależność do rodziny dzieci Bożych, do rodziny Kościoła - Mistycznego Ciała Chrystusa - wskazuje nam na powołanie do świętości.

Czytanie z Listu do Hebrajczyków


Bracia: Widzimy Jezusa, który mało od aniołów był pomniejszony, chwałą i czcią ukoronowanego za cierpienia śmierci, iż z łaski Bożej za wszystkich zaznał śmierci. Przystało bowiem Temu, dla którego wszystko i przez którego wszystko, który wielu synów do chwały doprowadza, aby przewodnika ich zbawienia udoskonalił przez cierpienie. Tak bowiem Chrystus, który uświęca, jak ludzie, którzy mają być uświęceni, z jednego są wszyscy. Z tej to przyczyny nie wstydzi się nazwać ich braćmi swymi.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

(1 J 4, 12) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

(dłuższa, Mk 10, 2-16)
Ślub - to początek drogi małżeńskiej. Małżonkowie muszą co dzień na nowo ponawiać swoją decyzję, przyjmować siebie nawzajem z dobrymi i złymi stronami. Te słabości i niedoskonałość - to materia miłości. Ucieczka czy rozwód nie są zgodne z Bożym zamysłem. Aby nie doprowadzić do kryzysu czy małżeńskiej klęski, rodzinę trzeba budować na nadziei złożonej w Jezusie, a nie na ludzkich nadziejach, które prawie zawsze zawodzą.

Słowa Ewangelii według świętego Marka


Faryzeusze przystąpili do Jezusa i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając, zapytał ich: "Co wam nakazał Mojżesz?". Oni rzekli: "Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić". Wówczas Jezus rzekł do nich: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg 'stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem'. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela". W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: "Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo". Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus widząc to, oburzył się i rzekł do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego". I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.