Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XV NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 35 (15 lipca 2001)

Katecheza

Rady św. Benedykta

Przede wszystkim kochać Boga z całego serca, z całej duszy i z całej mocy, następnie bliźniego, jak siebie samego. Przykazania Boże codziennie w czynach wypełniać. Kochać czystość. Nikogo nie nienawidzić. Nie zazdrościć. Nie czynić niczego z zawiści. Nie lubić kłótni. Unikać wyniosłości. Starszych szanować. Młodszych miłować. W duchu miłości Chrystusowej modlić się za nieprzyjaciół. Jeśli zdarzy się jakaś kłótnia, pojednać się przed zachodem słońca. I nigdy nie tracić ufności w miłosierdzie Boże.

św. Benedykt

ZNAKI I SYMBOLE W EUCHARYSTII [3]

Zgromadzenie eucharystyczne Pierwszym znakiem, jaki należy zauważyć uczestnicząc w Eucharystii, jest zgromadzenie eucharystyczne - lud Boży zebrany na sprawowanie pamiątki Ofiary Chrystusa Pana. Znak ten, jak każdy inny, posiada poczwórny wymiar: przypomina przeszłość, oznacza teraźniejszość, zapowiada przyszłość i zobowiązuje do określonych postaw oraz działań. Zatem, najpierw zgromadzenie eucharystyczne przypomina lud Boży Starego Testamentu, zdążający do Ziemi Obiecanej i do ostatecznego przeznaczenia. Ale zgromadzenie to jest równocześnie zapowiedzią przyszłej, eschatologicznej wspólnoty zbawionych w niebie. Poza tym zgromadzenie eucharystyczne uobecnia lud Boży Nowego Testamentu, tj. Kościół Chrystusowy. Jest ono najbardziej jasnym i czytelnym znakiem Kościoła, jego objawieniem, manifestacją. W końcu, zgromadzenie eucharystyczne jest znakiem zobowiązującym. Wierni ochrzczeni są zobowiązani do uczestnictwa w zgromadzeniu. Nie wystarczy jednak tylko obecność fizyczna - trzeba czynnie włączyć się w akcję liturgiczną przez przyjmowanie odpowiednich postaw ciała, wykonywanie gestów, odmawianie modlitw, wspólny śpiew. Należy zatroszczyć się o to, aby się zgromadzić wewnętrznie, by przezwyciężyć wszelkie spory, kłótnie i niezgody, gdyż są one zniewagą dla Kościoła jako wspólnoty ludu Bożego. Komunia św. przyjęta w stanie skłócenia, czyli excommuni, jest niegodna (por. 1 Kor 11, 17-34) i jest czynnością obłudną. Zgromadzić się wewnętrznie, to - od strony pozytywnej - otworzyć się na każdego człowieka, nawet na wroga i krzywdziciela. Będzie to po prostu autentyczna miłość bliźniego - bez wyjątków i bez stawiania warunków. Bardzo ważnym dla zgromadzenia eucharystycznego jest fakt, że tworzy je sam Bóg - On zwołuje swój lud. To Boże wezwanie do udziału w zgromadzeniu jest już zawarte w charakterach sakramentalnych chrztu, bierzmowania i kapłaństwa. Właśnie te sakramenty uprawniają i zobowiązują do udziału w zgromadzeniu eucharystycznym. Udział w zgromadzeniu eucharystycznym jest kosztowny. Wchodząc, bowiem do zgromadzenia, trzeba najpierw zerwać ze swoją grzeszną przeszłością, z grzesznymi nałogami, z niewłaściwymi nawykami i upodobaniami, a także z fałszywym poczuciem doskonałości. Trzeba ponadto rozstać się na pewien czas z najbliższymi osobami i oderwać się od spraw tego świata. Zgromadzenie eucharystyczne ze swej natury jest rozwiązywalne; po skończonej świętej czynności rozwiązuje się, gdyż było miejscem miłości. Miłość nie polega przecież na zamykaniu się w kręgu swoich spraw i problemów. Autentyczna miłość jest otwarta i dlatego należy wrócić do tych, z którymi trzeba było się rozstać na czas przebywania w zgromadzeniu. Doświadczywszy miłości Boga w Jezusie Chrystusie, trzeba, po rozwiązaniu zgromadzenia, powiedzieć o tej miłości innym. Powiedzieć słowem lub czynem, czyli trzeba dać autentyczne świadectwo Bogu.

ks. Władysław Głowa

Niech się stanie wielkość miłosierdzia Twego Jezu, Miłośniku ludzkiego zbawienia, pociągnij wszystkie dusze do życia Bożego, niech się sławi wielkość miłosierdzia Twego tu na ziemi i w wieczności. O wielki Miłośniku dusz, któryś w swej nieprzebranej litości otworzył zbawienne źródła miłosierdzia, aby się krzepiły dusze słabe wśród tej pielgrzymki życia. Miłosierdzie Twoje jest przeprowadzone przez całe nasze życie jak złota nić, która utrzymuje kontakt naszego jestestwa z Bogiem.

święta Siostra Faustyna, Dzienniczek, 1466.