Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

2 NIEDZIELA ADWENTU Rok B (fioletowy) Nr 57 (6 grudnia 2020)

Wprowadzenie do liturgii

BOŻE MŁYNY MIELĄ POWOLI

W adwentowym oczekiwaniu na przyjście Chrystusa łatwo o uśpienie czujności. Można ulec pokusie zaprzestania oczekiwania Go. Skoro Pan nie przyszedł już od tysiącleci, to czy przyjdzie wkrótce? Święty Piotr wyjaśnia powód tego, że Pan jakby opóźniał swój powrót na ziemię. Mówi o zbawczej Bożej cierpliwości. Chrystus nie chce niczyjej zguby, ale daje czas na nawrócenie i pokutę.

Dzisiejsza liturgia słowa posiada wiele treści podnoszących na duchu. Prorok Izajasz wieści koniec pokuty za grzechy i odnowienie więzi z Bogiem [pierwsze czytanie]. Ukazuje Boga jako dobrego Pasterza, który z miłością zatroszczy się o swój lud. Działanie Boga, jego cierpliwość, jest wyrazem miłosiernej miłości, która otwiera przed ludem nowe perspektywy. Oto sam Pan obdarzy nas pokojem, łaską i szczęściem [psalm responsoryjny].

Do tajemnicy Bożej cierpliwości wraca również św. Piotr. Bóg nie działa pospiesznie, pochopnie, w nieprzemyślany i nierozumny sposób. „On jest cierpliwy w stosunku do was” [drugie czytanie]. Jak mówi ludowe przysłowie: „Boże młyny mielą powoli”. Osiąga swe cele, nawet wtedy, gdy to wymaga czasu. Bóg się nie spieszy, pozwalając nam z wiarą dokonać wyboru: z Nim lub przeciwko Niemu. Jest budowniczym „nowej ziemi i nowego nieba”.

Ewangelia z kolei prowadzi nas nad Jordan, do Jana Chrzciciela, którego Pan Bóg uczynił swoim prorokiem. Misja Jana polegała na przygotowaniu serc na przyjęcie Mesjasza. Jan, zapowiedziany przed wiekami, stanął przed ludem, kontynuując dzieło wielkich proroków.

My również jesteśmy wezwani do nawrócenia i pokuty, do opowiedzenia się za Mesjaszem i przyjęcia Jego Ewangelii. Tylko w ten sposób będziemy mogli zaznać radości i pokoju, które On przynosi.

ks. Zbigniew Sobolewski