Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

22 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 43 (30 sierpnia 2020)

Katecheza

Niebo w kolorze popiołu

Szła bardzo powoli pomiędzy barakami, mijając wychudłych, zobojętniałych więźniów i przysypane śniegiem stosy trupów. Rozglądała się na wszystkie strony, jak gdyby po raz pierwszy w życiu zobaczyła obóz koncentracyjny Stutthof.

Co myśmy zrobili… co myśmy zrobili… – powtarzała bezwiednie. Tutaj nie ma żadnych barw, nawet czerni i bieli – przyszła jej do głowy niedorzeczna myśl – tu wszystko ma kolor popiołu. Popiół, wszędzie popiół. Spaliliśmy domy, ludzi, czyjeś marzenia i tęsknoty. Spaliliśmy nasze dusze. Został popiół.

Szła coraz wolniej, mijając kilka więźniarek funkcyjnych i strażników. Mundur miała niedopięty, włosy w nieładzie i nieobecne spojrzenie. Patrzyli na nią ze zdumieniem.

Nagle zatrzymała się przed stosem ciał przeznaczonych do spalenia. Nieopodal „trzydziestki”. Rozpoznała twarz więźniarki leżącej na samym wierzchu stosu. Tak, to była ta kobieta, która prowadziła modlitwę w baraku dla Żydówek. Naga, wyniszczona, nienaturalnie wygięta jak wszystkie inne bezimienne zwłoki. A jednak było coś, co ją odróżniało. Spojrzenie pełne niezrozumiałego spokoju, utkwione w coś, co było dostępne tylko dla niej. Coś bardzo osobistego, coś, czego nie potrafili jej odebrać funkcjonariusze Trzeciej Rzeszy. W tej martwej twarzy było życie. Ulrike uśmiechnęła się gorzko do zmarłej. Pokazałaś, kto tu naprawdę jest wolny – powiedziała bezgłośnie. I stała, wciąż stała, jak gdyby chciała odkryć tajemnicę spojrzenia, które wymknęło się śmierci.

Nagle zrobiła coś niedopuszczalnego. Poszła do kwatery, zdjęła z łóżka koc i wróciła, żeby przykryć ciało. Nie dbała o to, czy ktoś ją zobaczy. To było jej małe, ciche oczyszczenie. Poczuła się tak wolna, jak jeszcze nigdy.

Opowieść o życiu bł. s. Julii Rodzińskiej, dominikanki. Niezwykłej zakonnicy, która – sama osierocona w dzieciństwie – przez całe życie z czułością i wielką wrażliwością opiekowała się opuszczonymi dziećmi. Pełniła dzieła miłosierdzia tam, gdzie w ogóle zapomniano, że istnieje miłosierdzie, dając świadectwo miłości bliźniego w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof.

Dzieje życia s. Rodzińskiej niezwykle plastycznie, wyraziście i barwnie przedstawia jej współsiostra Benedykta Karolina Baumann OP. Z kart powieści przebija fascynacja osobą bohaterki – niezwykłą kobietą pełną pasji, życia, wiary w sens tego, co robiła, postacią na tyle nietuzinkową, że pamięć o niej jest wciąż żywa i pociąga swoim przykładem.

s. Benedykta Karolina Baumann OP
Niebo w kolorze popiołu
Edycja Świętego Pawła, 2020.

 

www.edycja.pl/produkty/ksiazki/biografie-i-swiadectwa/inne/niebokolorze-popiolu
Przeczytaj fragment:
issuu.com/edycja/docs/032a_niebo_w_kolorze_popiolu_issuu