Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

8 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 10 (3 marca 2019)

Katecheza

Iluzje nieśmiertelności

– Myślę, że jesteś zbytnim optymistą, jeśli chodzi o ludzką naturę.
    Uśmiechnąłem się.
    – Jestem spowiednikiem, Felixie. Znam ludzkie dusze.
    – W takim razie powinieneś przyznać, że uparcie tkwi w nas zło.
    – I to przyznaję. Co więcej: uważam, że nigdy nie powinniśmy o tym zapominać.
    – W porządku, Anzelmie, ale gdyby wystąpiły określone okoliczności, te nasze wewnętrzne skłonności mogłyby przybrać na sile i coraz więcej ludzi mogłoby zacząć się nimi kierować. A następny krok to reakcja rządu, kontrola, wprowadzanie ograniczeń – krok prowadzący do jeszcze większych przejawów zła.
    – Bez łaski to zawsze możliwe.
    Kiwnięciem głowy skwitował moje oczywiste stwierdzenie, po czym powiedział:
    – Wiem tak samo dobrze jak ty, że wiara odgrywa kluczową rolę.
    – Właśnie, objawienie dane z góry i okupione niewysłowionym cierpieniem. Ukrzyżowanie… lecz nie można zapominać o zmartwychwstaniu.
    – Nie zapominam – odrzekł, rzucając mi szybkie spojrzenie.
    Arthur spojrzał na morze i przez jakiś czas nic nie mówił. Wiedziałem, że wahał się, czy powiedzieć mi o dylemacie, z jakim zmagały się jego światły umysł i wielkie serce.
    W końcu przerwał swój tok myśli i spojrzał mi prosto w oczy.
    – Stworzyłem coś, co może sprawić, że ludzie z Regnum Pacis będą w stanie podróżować tak daleko i tak szybko, że ich umysły – a możliwe, że również ich serca – nie będą mogły sobie z tym poradzić. Moc staje się niezwykle atrakcyjna, gdy przedstawia się ją jako instrument do czynienia dobra. Jest jednak niebezpieczna. Mówię tu o mocy niemal anielskiej. O niemal natychmiastowym przekazie informacji i o prędkościach, których obecnie nie potrafimy sobie nawet wyobrazić. Tak naprawdę – o formach iluzji nieśmiertelności.
    – Masz na myśli coś, co zakwestionowałoby sposób, w jaki doświadczamy naszych naturalnych ograniczeń? I zaburzyć to, jak postrzegamy nasze miejsce w świętej kosmologii?
    – Tak. Coś do złudzenia przypominającego to, nad czym – jak łudzili się nasi przodkowie – można zapanować.
    – Felixie, mam nadzieję, że według ciebie nie jest to argument przemawiający za niewiedzą.
    – Nie, ja tylko zadaję sobie pytanie o granice. W którym momencie pogoń za wiedzą staje się głupotą i kiedy roztropność powinna wziąć nad nią górę?
    – Dobre pytanie. I prawdziwie uwznioślające poszukiwania. Lecz odpowiedź nie leży w równaniach i wzorach.
    – Wiem. Po prostu proszę cię o twoją opinię na ten temat.
    – Nazwałeś to kwestią moralną. Ja widzę to raczej jako sprawę wymagającą roztropności, kwestię rozeznania woli Bożej.

Michael D. O’Brien,
Podróż do Alfy Centauri,
Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2018