Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO Rok B (biały) Nr 6 (2 lutego 2003)

Katecheza

DZIEŃ ŻYCIA KONSEKROWANEGO

Początkiem obchodów Dnia Życia Konsekrowanego był - wprowadzony jeszcze przez papieża Pawła VI - zwyczaj gromadzenia się w święto Ofiarowania Pańskiego w bazylice watykańskiej rzymskich zakonników i zakonnic. Jan Paweł II w 1997 r. ustanawiając Dzień Życia Konsekrowanego (2 luty) podkreślił w orędziu, że "Ofiarowanie Jezusa w świątyni jest wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia, szczególnie dla tych, którzy zostali powołani, aby urzeczywistniać w Kościele i w świecie, poprzez praktykowanie rad ewangelicznych, charakterystyczne przymioty Jezusa - dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo". Można powiedzieć, że w refleksach ikony Ofiarowania Pańskiego odbija się istota życia konsekrowanego: całkowite ofiarowanie się Ojcu i poddanie swojej woli Jego woli; wyrzeczenie się samego siebie i życie wyłącznie dla Boga. Święto osób konsekrowanych ma - wedle zamysłu Papieża - "przyczynić się do poznania tej formy życia i pogłębiania szacunku dla niego ze strony całego ludu Bożego". Najważniejszym imperatywem moralnym owej formy jest całkowite i wyłączne oddanie się "umiłowanemu nade wszystko Bogu" i naśladowanie w tym Chrystusa, tak aby On był wszystkim w życiu. Chodzi tu więc o taki dar z siebie, który jest zgodny z wolą Bożą i pozwala człowiekowi żyć jedynie dla Boga jako Jego własność. Wypróbowaną od wieków i zatwierdzoną przez Kościół metodą składania tego daru jest profesja (czyli ślubowanie) rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, które kryją w sobie misterium niepodzielności, misterium ogołocenia i misterium poddania. Śluby to nie podarunek dla Jezusa, to nie obiecanki dobremu Ojcu, bliżej nie określone przyrzeczenie, lecz dobrowolne scedowanie prawa własności do siebie, którego konsekwencją jest ofiarowanie Bogu swoich najcenniejszych dóbr wewnętrznych: mocy miłowania, pragnienia posiadania i wolności kierowania sobą. Ta radykalna ofiara daje jednak osobie konsekrowanej swobodę pracy dla Boga i Kościoła. Dlatego czasem przyrównuje się śluby zakonne do skrzydeł: są wprawdzie ciężarem i mają swoją wagę, ale bez nich nie dałoby się wzlecieć ku górze. A przecież jednym z zadań osób konsekrowanych - jak pisze Papież w Vita consecrata - "jest na nowo wzywać ludzi naszych czasów, aby podnieśli wzrok ku górze, aby nie pozwolili się przygnieść codzienności, ale by umieli się zachwycić Bogiem i Ewangelią Jego Syna" (nr 109). Poprzez szczególny akt religijny, jakim jest profesja zakonna, osoby te publicznie oświadczają, że wiedzą, komu zaufały, że weszły na drogę, która prowadzi ku górze, że chcą tej drodze być wierni i pragną swoim życiem, czynami i słowami dawać autentyczne i czytelne świadectwo o Chrystusie. Taka jest najważniejsza misja i pierwszoplanowe zadanie życia konsekrowanego w Kościele i w świecie. Aby dobrze wypełnić tę misję, trzeba być otwartym tak na Boga, jak i na świat: trzeba zatem jak najgłębiej doświadczyć Boga (a pomaga tu zdrowa duchowość, życie sakramentalne, praktyka modlitwy, duch ascezy i braterska wspólnota) oraz precyzyjnie rozeznać (z pomocą Ducha Świętego) znaki czasu i wyzwania swojej epoki. W tej optyce życie każdej osoby konsekrowanej jest służbą i uwielbieniem Boga, składanym Mu z miłości, bo On przecież pierwszy człowieka umiłował, a potem wybrał, powołał do tej a nie innej wspólnoty i przeznaczył do tych a nie innych zadań. Wykonując je, osoba konsekrowana nieustannie pamięta, że choć z natury jest kruchym "naczyniem glinianym", to jednak przecież ślubowała, że z biegiem lat za łaską Bożą będzie się stawać "przeźroczystym kryształem" dla ukrytego Chrystusa tak, aby On jaśniał coraz pełniejszym blaskiem.

ks. Kazimierz Wójtowicz - zmartwychwstaniec