Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

6 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 8 (17 lutego 2019)

Katecheza

Miłość wszystko przetrwa
bł. Gerhard Hirschfelder (1907-1942)

Kłodzko. Rok 1907. Młoda dziewczyna o pięknym imieniu Maria rodzi nieślubne dziecko. To uroczy chłopiec. Nadaje mu imię Gerhard. Dziewczyna jest niezwykle odważna. W tamtych czasach matka z nieślubnym dzieckiem była wytykana palcami, a dziecko uważano za owoc wstydu i hańby. Owoc grzechu. Byli i tacy, którzy ośmielali się twierdzić, że nieślubne dzieci rodzą się bez łaski Bożej. Maria nieraz słyszała pogardliwe docinki:
– A gdzie męża zgubiłaś? Nie wstyd ci nosić imię Maryi?
(…)
Gdy Gerhard miał kilkanaście lat, dotarło do niego, że dorośli nie traktują go tak samo jak inne dzieci. Pewnego dnia sąsiadka zatrzymała go na ulicy i powiedziała:
– Twoja matka popełniła wielki grzech. Ty jesteś owocem tego grzechu. Bóg nie błogosławi takim ludziom jak ty i twoja matka. Nic z ciebie nie będzie. To wielki wstyd. Jesteś owocem grzechu.
(…)
Gdy wrócił do domu, zastał matkę na modlitwie. Ukląkł obok niej i zapytał:
– Mamo, czy ja jestem owocem grzechu?
Kobieta znieruchomiała. Zatrzymały się jej wargi. Ucichł szept modlitwy. Spojrzała synowi w oczy. Powstrzymując łzy, zapytała:
– Kto ci to powiedział?
– Nasza sąsiadka.
Matka rozłożyła ramiona. Chłopiec wtulił się w nią. W ciszy trwali w objęciach, jakby z samych siebie czerpali siłę do dalszej drogi. Po chwili matka zapytała:
– Co teraz czujesz?
– Miłość – odpowiedział bez namysłu Gerhard.
– Synku, teraz mama coś ci powie, a ty zapamiętasz to na całe życie, dobrze?
– Tak – wyszeptał chłopiec.
Kobieta zebrała siły i tuląc chłopca, powiedziała:
– Wszyscy ludzie są owocem Bożej miłości. Wszyscy! Bez wyjątku! Mój mały Gerhard także jest owocem Bożej miłości. Mój jedyny synek jest owocem Bożej miłości. Rozumiesz?
– Tak.
– Bóg kocha nas wszystkich, bez wyjątku. Miłość jest najtrudniejszą ze wszystkich umiejętności na świecie. Ale to jedyna słuszna droga. Zapamiętaj! Ucz się tej umiejętności. Kochaj ludzi. Kochaj ich mimo wszystko.
(…)
– Mamo… Pragnę zostać kapłanem.
Zdawało się, że jej oczy zapłonęły jeszcze większym ogniem. Patrzyła i patrzyła na syna. Zabrakło jej słów. Tylko matczynymi oczami pokazywała swą niezmienną i nieustającą miłość.
– Kapłanem? – zapytała po chwili.
– Tak, mamo, kapłanem.
Teraz syn rozłożył ramiona, w które bez słów wtuliła się matka. Z miłości czerpali siły, by udźwignąć to, co daje Bóg.
(…)
– Jesteś nieślubnym dzieckiem?
– Tak. Mama sama mnie wychowała.
– No to mamy problem – powiedział szorstko rektor. – Przeszkoda. I to bardzo poważna przeszkoda do święceń.
Gerhard zadrżał. Zakręciło mu się w głowie. Zapytał, powtarzając słowa rektora:
– Przeszkoda? Problem?
– Nie myśl, że coś mamy przeciw tobie – kontynuował rektor. – Obowiązujące zasady służą obronie świętości kapłaństwa. To nie dyskryminacja człowieka.
(…)
– Jesteś bardzo ambitny. Szkołę średnią ukończyłeś z wyróżnieniem. Grono pedagogiczne wystawiło ci bardzo dobrą opinię. Chłopcze, przyjmiemy cię.
(…)
Podczas przesiedlenia ludności cywilnej ze Śląska do Niemiec do domu pewnej młodej kobiety wchodzi kilku niemieckich żołnierzy. Chcą ją wyrzucić, by zająć mieszkanie i przesiedlić w głąb Niemiec. Ale wcześniej mają zamiar ją skrzywdzić. Poniżyć. Zgwałcić. Nagle jeden z żołnierzy zatrzymuje się i jak osłupiały patrzy na ścianę. Po chwili pyta:
– Skąd masz to zdjęcie?
Drżąca i przestraszona kobieta odpowiada:
– To jest nasz wikary, ks. Gerhard.
Mężczyzna, patrząc na obraz, łamiącym się głosem mówi:
– To jest święty człowiek. Widziałem go w obozie. W Dachau. Nigdy nie spotkałem takiego człowieka. Takiej wiary. Takiej miłości.
Rozkazuje towarzyszom:
– Puśćcie ją!

ks. Arkadiusz Paśnik
Miłość,
Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2018