Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

6 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 8 (17 lutego 2019)

Wprowadzenie do liturgii

CHCIEĆ CZEGOŚ WIĘCEJ

Czego najbardziej potrzebują ubodzy, głodujący, płaczący, prześladowani, znienawidzeni przez innych oraz upokarzani ze względu na swą wiarę? [Ewangelia]. Odpowiedź wydaje się prosta: ubodzy potrzebują mnóstwa pieniędzy, płaczący czegoś na otarcie łez i rozrywki, prześladowani akceptacji, a upokarzani docenienia i wywyższenia nad innych.
Człowiek pragnie nadziei. Chce wychylić się ku lepszej przyszłości. Potrzebuje siły do przetrwania. Stad niezbędna jest nadzieja ziemska, która spełni się jutro lub pojutrze, za miesiąc albo rok. Ale co zrobić, jeśli nie można satysfakcjonująco zaspokoić swych pragnień? Jeśli wszystko sprzysięga się przeciwko naszemu szczęściu? Gdzie go szukać, gdy jawi się nieosiągalne dla większości słabych, biednych i przegranych? [I czytanie]. Gdy doświadczamy bezsilności wobec uwarunkowań życiowych?
Człowiekowi nie wystarcza ziemska nadzieja. Potrzeba mu nadziei, której horyzontem jest wieczność. Nadziei szczęścia wiecznego. Ona, i tylko ona, pozwala przetrwać niedostatki, pokonywać piętrzące się przeszkody, znosić prześladowania i cierpieć w milczeniu, iść wytrwale do celu.
Chrystus daje nam nadzieję na lepsze jutro. Z Nim łatwiej iść przez życie. Nasze modlitwy o zdrowie, pomyślność, rozwiązanie trudnych problemów, wyrażają wiarę, że z Nim będzie lepiej. Łatwiej. Pewniej. Ale, ostrzega nas święty Paweł: „Jeśli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, (…) jesteśmy godni politowania” [II czytanie]. Trzeba wyzbyć się pokusy ograniczania chrześcijańskiej nadziei jedynie do spraw ziemskich. Religia nie ma służyć wyłącznie naszemu dobrostanowi na ziemi. Chrystus nas odkupił od ostatecznego zła, jakim jest śmierć. Ma nam coś więcej do zaofiarowania niż dobrobyt. Ofiarowuje nam nadzieję nieśmiertelności.

ks. Zbigniew Sobolewski