Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

17 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 38 (29 lipca 2018)

Liturgia słowa

Dojrzewające łany zbóż budzą radość i nadzieję na przyszłość. To z nich będzie chleb. We właściwym czasie musi zostać zapuszczony przysłowiowy sierp, który dokona żniwa. Dzisiejsza liturgia przenosi nasz wzrok z pól na Jezusa. On, rozmnażając chleb dla każdego, nie tylko dopełnia dawne zapowiedzi, ale objawia prawdę, że Sam jest chlebem żywym.

 
PIERWSZE CZYTANIE (2 Krl 4, 42-44)
Bóg przez Elizeusza mówi: „Nasycą się i pozostawią resztki”. W tajemnicy niewielkiej ilości chleba objawia się potęga Bożego działania, dzięki której wszyscy najedli się do syta. Dokonało się to „według słowa Pańskiego”, a więc nie samym chlebem żyje człowiek. Opisywane wydarzenie zapowiada rozmnożenie przez Pana Jezusa chleba już nie dla stu ludzi, ale dla pięciu tysięcy.
 
Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej
Pewien człowiek przyszedł z Baal-Szalisza, przynosząc mężowi Bożemu Elizeuszowi, chleba z pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i świeże zboże w worku. On zaś rozkazał: «Podaj ludziom i niech jedzą!». Lecz sługa jego odrzekł: «Jakże to rozdzielę między stu ludzi?».
A on odpowiedział: «Podaj ludziom i niech jedzą, bo tak mówi Pan: Nasycą się i pozostawią resztki». Położył więc to przed nimi, a ci jedli i pozostawili resztki – według słowa Pańskiego.
Oto słowo Boże.
 
PSALM (Ps 145, 10-11. 15-16. 17-18)
Psalmista wyraża wielką ufność w dobroć Boga. On, i tylko On, podtrzymuje wszystko w istnieniu. Gest otwarcia Bożej dłoni zapowiada stan nasycenia. Dlatego całe stworzenie zwraca się ku swemu Panu. Jednak tylko człowiek jest w stanie uwielbiać za to Stwórcę i głosić Jego potęgę. Szczerość wyznania człowieka sprawia, że Boża łaskawość objawia się z jeszcze większą mocą.
 
Refren: Otwierasz rękę, karmisz nas do syta.

Niech Cię wielbią, Panie, 
wszystkie Twoje dzieła *
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa *
i niech głoszą Twoją potęgę.
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie, *
a Ty ich karmisz we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę *
i karmisz do syta wszystko, co żyje.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach *
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, *
wszystkich wzywających Go szczerze.
 
DRUGIE CZYTANIE (Ef 4, 1-6)
Na tle dzisiejszych czytań, ukazujących spożywanie chleba do sytości, św. Paweł mówi nam o owocu tego nasycenia. Jest nim jedność w Kościele. W nim wszyscy zostali nasyceni jednym Ciałem i napełnieni jednym Duchem. Czerpiąc z tego samego źródła, wierzący mają postępować wobec siebie z miłością i zachowywać pokój, który doprowadzi ich do pełnej jedności w Bogu Ojcu.
 
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan
Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. 
Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
Oto słowo Boże.
 
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. Łk 7, 16)
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 6, 1-15)
Otwarcie ręki, które rozpoczął Bóg w Starym Testamencie, zostaje w pełni objawione w Jezusie. Wobec zbliżającej się Paschy ci, którzy byli blisko i uwierzyli w Jezusa, nasycili się nie chlebem przaśnym, ale żywym chlebem, który zstąpił do nas z nieba. Tę wielką prawdę, zapowiadającą sakrament Eucharystii, będą ukazywać Ewangelie przez najbliższe niedziele.
 
 Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali.
Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.
Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?». A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.
Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać».
Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?».
Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.
Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.
A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.
Oto słowo Pańskie.