Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

14 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 35 (8 lipca 2018)

Liturgia słowa

Uczestnictwo w Najświętszej Ofierze jest łaską, dzięki której doskonalimy się w wierze i z dnia na dzień prowadzimy życie godne nieba. Grzech przestaje nas zniewalać, ponieważ w Panu odnajdujemy siłę, moc i ucieczkę. Nie odrzucajmy zaproszenia na ucztę, gdzie Jezus karmi nas swoim ciałem. Ten zbawienny pokarm może przyjąć każdy, kto tego pragnie i ma czyste serce. Jezus czeka, chce do nas mówić, dać swego Ducha, byśmy mocni, zawsze stawali po Jego stronie.

PIERWSZE CZYTANIE (Ez 2, 2-5)
Ezechiel nie opiera się Bogu, który posyła go do synów Izraela, ale pełen ducha, przyjmuje postawę gotowości do działania. Zadanie nie jest proste, ponieważ ma pójść do tych, którzy się zbuntowali i zatwardzili swe serca. Bóg nie akcentuje powodzenia misji, czyli nawrócenie owych buntowników nie jest priorytetem. Ezechiel swoim nauczaniem i postawą ma sprawić, że Izraelici zobaczą w nim działającego Boga. Stańmy się i my dla świata prorokami Pana.
 
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela
Wstąpił we mnie duch i postawił mnie na nogi; potem słuchałem Tego, który do mnie mówił. Powiedział mi: 
«Synu człowieczy, posyłam cię do synów Izraela, do ludu buntowników, którzy Mi się sprzeciwiali. Oni i przodkowie ich występowali przeciwko Mnie aż do dnia dzisiejszego. To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach; posyłam cię do nich, abyś im powiedział: „Tak mówi Pan Bóg”. A oni czy usłuchają, czy nie, są bowiem ludem opornym, przecież będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich».
Oto słowo Boże.
 
PSALM (Ps 123, 1-2a. 2bcd. 3-4)
W życiu spotykamy się z różnymi postawami ludzi. Plotka, obmowa, szyderstwo, pogarda… Mniej lub bardziej doświadczamy na sobie takich zachowań. Niełatwo odnaleźć się w tak trudnej rzeczywistości. Jednakże psalmista podpowiada, co należy robić: szukać pomocy u Pana, zwrócić ku Niemu swe oczy i nie odwracać wzroku, dopóki nie zmiłuje się nad nami. Takie „święte natręctwo” sprawia, że Bóg nie odmawia swojej łaski, lecz udziela jej z radością.
 
Refren: Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy.

Do Ciebie wznoszę oczy,
*
który mieszkasz w niebie.
Jak oczy sług są zwrócone *
na ręce ich panów.
 
Jak oczy służebnicy *
na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu, *
dopóki nie zmiłuje się nad nami.

Zmiłuj się nad nami, zmiłuj się, Panie, *
bo mamy już dosyć pogardy.
Ponad miarę nasza dusza jest nasycona *
szyderstwem zarozumialców i pogardą pysznych.
 
DRUGIE CZYTANIE (2 Kor 12, 7-10)
Tajemniczy oścień, o którym pisze święty Paweł, ma chronić go przed pychą. Świadom otrzymywanych łask, zdaje też sobie sprawę z powagi zagrożenia. Dlatego nie ma pretensji do Pana, że nie odbiera owego ościenia. Zaczyna akceptować swoją słabość. Otrzymuje też zapewnienie, że stanie się ona jego osobistą drogą doskonałości i źródłem mocy. Nasze słabości, wady, braki, mogą być prawdziwym błogosławieństwem. Dzięki nim objawi się w nas moc Boża.
 
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia:
Aby nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz Pan mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
Najchętniej więc będę się chełpił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.
Oto słowo Boże.
 
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Łk 4, 18)
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Duch Pański spoczywa na Mnie,
posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
 
EWANGELIA (Mk 6, 1-6)
Dziwimy się postawie mieszkańców Nazaretu, którzy nie przyjęli Jezusa. Zakwestionowali cuda, które czynił, ponieważ znali Go od dziecka. Niejednokrotnie mamy trudność z dostrzeżeniem dobra w człowieku żyjącym obok nas. Wydaje się, że znamy Go zbyt dobrze, by kiedykolwiek zmienił swoje postępowanie. Tymczasem nigdy nie jest za późno, by wejść na drogę nawrócenia. Bądźmy czujni, byśmy nikogo nie osądzali i nie wyrzucali Jezusowi tego, co czyni w sercach naszych bliźnich.
 
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze.
A wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?». I powątpiewali o Nim.
A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.
Oto słowo Pańskie.