Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

9 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 30 (3 czerwca 2018)

Liturgia słowa

Pan Bóg nigdy nie myli się w swoich zrządzeniach (por. kolekta) i wszystko, co daje człowiekowi, jest dobre. Także przykazania zostały ustanowione ze względu na naszą korzyść. Jeżeli uważamy je za uciążliwe, warto zastanowić się, czy nie postrzegamy ich wyłącznie jako „suche” przepisy. Zadaniem prawa jest ochrona człowieka i jego osobistych granic. Gdy budowane jest na wyższych wartościach, spełnia swoją rolę. Bóg i Jego prawo miłości jest najlepszym kryterium, co wolno, a czego nie należy czynić.

PIERWSZE CZYTANIE (Pwt 5, 12-15)
Szabat miał przypominać Izraelitom wyzwolenie z Egiptu. Pan Bóg zatroszczył się o swój naród, czyniąc siódmy dzień czasem odpoczynku i świętowania ku Jego czci. W tym zakresie nic nie uległo zmianie, dlatego dziwią i zarazem trwożą pustoszejące kościoły i wypełniające się ludźmi supermarkety –niestety w niedziele. Jeżeli nie mamy czasu na modlitwę, siłą rzeczy poświęcamy go bożkom, którym oddajemy cześć, czyniąc samych siebie ich niewolnikami. 

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa
Tak mówi Pan: «Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój. Sześć dni będziesz się trudził i wykonywał wszelką twą pracę, lecz dzień siódmy jest szabatem Pana, Boga twego.
Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani przybysz, który przebywa w twoich bramach; aby wypoczęli twój niewolnik i twoja niewolnica, jak i ty.
Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu».
Oto słowo Boże.
 
PSALM RESPONSORYJNY (Ps 81 (80), 3-4. 5-6b. 6c-8. 10-11b)
W odpowiedzi na wołanie człowieka o pomoc, Bóg uwolnił od nadmiernych ciężarów jego barki i wyprowadził go na wolność. Ponadto dał prawo, by go chroniło. Jeden dzień poświęcony czci Boga był jak balsam dla serca, które, wypełnione miłością do Stwórcy, nie skłaniało się ku martwym bożkom. Niestety nie zawsze uczymy się na własnych błędach. Dlaczego tak trudno przyjąć nam, że poprzez niewierność Bożemu prawu, najbardziej szkodzimy sobie?

Refren
Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy.

Zacznijcie śpiewać i w bęben uderzcie,
*
w cytrę słodko dźwięczącą i lirę.
Zadmijcie w róg w czas nowiu, *
w czas pełni, w nasz dzień uroczysty.
Bo tak ustanowiono w Izraelu *
przykazania Boga Jakuba.
Ustanowił to prawo dla Józefa, *
gdy wyruszał z ziemi egipskiej.

Słyszę słowa nieznane: *
«Uwolniłem od brzemienia jego barki,
jego ręce porzuciły kosze. *
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem.
Nie będziesz miał obcego boga, *
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Ja jestem Panem, Bogiem twoim, *
który cię wywiódł z ziemi egipskiej».
 
DRUGIE CZYTANIE (2 Kor 4, 6-11)
Wiara jest łaską, światłem rozpraszającym mroki serca, dzięki niej rozpoznajemy oblicze Chrystusa. Sprawia ona, że pragniemy służyć Panu i to nasz skarb. Możliwości i predyspozycje to gliniane naczynia, które nabierają wartości dzięki temu, że ten skarb przechowują. Wszystko, co posiadamy, powinno służyć pomocą. Gliniane naczynia same w sobie są bardzo kruche. Dzięki mocy Bożej stajemy się mocni i coraz bardziej uwidacznia się żyjący w nas Chrystus.

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Bóg, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Jezusa Chrystusa.
Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd cierpienia znosimy, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele.
Ciągle bowiem my, którzy żyjemy, jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym śmiertelnym ciele.
Oto słowo Boże.
 
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. J 17, 17ba)
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
 
EWANGELIA (Mk 2, 23 – 3, 6)
W zachowywaniu przepisów potrzebny jest zdrowy rozsądek. W przeciwnym razie nadaje się im zbyt wielkie znaczenie. Szabat miał być dniem odpoczynku, a stał się czasem restrykcyjnego przestrzegania zasad bezmyślnego „nic nie robienia”. Miłość bliźniego zeszła na dalszy plan. Faryzeusze nie potrafili dostrzec człowieka, któremu należy pomóc, a czynione dobro uważali za niedopuszczalne. Czuwajmy, by prawo nigdy nie przysłoniło nam miłości.
 
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: «Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?».
On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom».
I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».
Wszedł znowu do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.
On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: «Podnieś się na środek!». A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie uratować czy zabić?». Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!». Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa.
A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.
Oto słowo Pańskie.