Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

Zesłanie Ducha Świętego Rok B (biały) Nr 27 (20 maja 2018)

Katecheza

Ześlij o Panie swojego Ducha na Kościół w Chinach i cały naród chiński

Zesłanie Ducha Świętego to dar dla wszystkich narodów. Mocą tego Ducha Apostołowie rozeszli się w różne części świata i do dnia dzisiejszego ten sam Duch otwiera i wypełnia serca ludzi wszystkich kontynentów.
W tym tygodniu jesteśmy szczególnie zaproszeni, by  modlić się za Kościół w Chinach.
Papież Benedykt XVI w 2007 roku, w Liście do wiernych Kościoła w Chinach, pisał: „Dzień 24 maja, który jest liturgicznym dniem wspomnienia Najświętszej Dziewicy Maryi Wspomożycielki Wiernych, czczonej z tak wielką pobożnością w Maryjnym Sanktuarium w Sheshan w Szanghaju, w przyszłości mógłby się stać okazją dla katolików całego świata, by zjednoczyć się w modlitwie z Kościołem, który jest w Chinach. Pragnę, aby ta data była dla was dniem modlitwy za Kościół w Chinach”.  To życzenie Papieża chcemy  wypełniać.
Historia Kościoła w Państwie Środka jest trudna. Chrześcijaństwo z trudem wchodziło do narodu chińskiego. Przyczyny były różne. Przed wybuchem rewolucji w roku 1949 było ok. 3 milionów katolików. W latach 1949-1980 Kościół cierpiał ogromne prześladowania, został niemal starty na proch, tak od strony materialnej jak i personalnej. Jednak wiara zachowała się w sercach ludzi i była przekazywana potajemnie. Po odwilży w latach 80. Kościół zaczął się rozwijać i obecnie na 1 340 milionów Chińczyków  jest około 14-15 milionów  katolików, z czego 70%  stanowią kobiety. 73% nawróciło się po 1993 r., co według naukowców jest związane z rozwojem gospodarczym ostatnich lat. Wielu chrześcijan to ludzie młodzi i dobrze wykształceni.
Wielką raną Kościoła w Chinach jest podział na dwie grupy, tzw. podziemną i oficjalną. Kościół podziemny jest nielegalny, bo nie zgadza się na podporządkowanie się władzom państwowym Patriotycznego Stowarzyszenia, które domaga się zerwania kontaktów z Ojcem Świętym. Tam, gdzie nie ma silnych ośrodków Patriotycznego Stowarzyszenia Kościoła Katolickiego, różnice między tymi dwiema grupami właściwie się zacierają i nie dochodzi do napięć. Natomiast w miejscach, gdzie to Stowarzyszenie jest bardzo silne, tam też jest większa kontrola i większa polaryzacja między nimi. Podział stał się zarzewiem konfliktów, niepokojów sumienia, wzajemnych posądzeń i oskarżeń. Papież Benedykt wezwał katolików chińskich do pojednania. Każde rozdwojenie wśród uczniów Chrystusa, to rana na Jego Ciele, którym jest Kościół.
Jako Polacy, którzy po doświadczeniu komunizmu cieszymy się wolnością religijną, mamy wiele do zaofiarowania udręczonemu narodowi chińskiemu. Oby odwiedzający nas Chińczycy doświadczali obecności Boga w naszym życiu i tym samym pragnęli się do Niego zbliżać.  Prośmy o tę łaskę Matkę Bożą z Jasnej Góry i Wspomożycielkę Wiernych z góry Sheshan koło Szanghaju.

s. Aleksandra Huf SSpS