Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

WIELKI CZWARTEK – MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ Rok B (biały) Nr 15 (29 marca 2018)

Katecheza

Kielich z duszą i „modlący się” pas

„Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana” (Ps 116,12-13)

Liturgia nie stanowi prywatnej własności tego, który jej przewodniczy, i tych, którzy w niej uczestniczą. Wszystkich nas obowiązują przepisy liturgiczne ustanowione przez Kościół. Zawsze dozwolone było jednak stosowanie nowych rozwiązań, wynikających np. z warunków klimatycznych oraz wprowadzanie elementów rodzimej kultury. Przykładem tego są m.in. przedmioty znajdujące się w Muzeum Diecezjalnym w Drohiczynie: unikatowy kielich mszalny z duszą oraz największa na świecie stale eksponowana kolekcja ornatów wykonanych z pasów kontuszowych.

Naprzeciw mrozom
Jeszcze 100 lat temu gospodynie posługiwały się żelazkami rozgrzewanymi za pomocą żeliwnych dusz. Takie rozwiązanie zastosowano też w drugiej połowie XIX w. w przypadku kielicha mszalnego. Po upadku powstania styczniowego wielu jego uczestników zostało zesłanych na Syberię. Powiększyła się wówczas katolicka wspólnota w Tomsku, gdzie zimą syberyjskie mrozy uniemożliwiały sprawowanie Mszy św., gdyż w nieogrzewanej świątyni woda i wino zamarzały błyskawicznie. Pragnienie spotkania z Chrystusem w Eucharystii skłoniło zesłańców do skonstruowania kielicha, ogrzewanego za pomocą dwóch specjalnie wykonanych dusz (zachowała się tylko jedna). Umieszczano je w trzonie i w podstawie naczynia. Po II wojnie światowej kielich trafił do Drohiczyna na Podlasiu. Jest jednym z dwóch tego rodzaju w Polsce i zarazem jedynym „na dwie dusze”.

Dla Boga, Ojczyzny i własnego zbawienia
Pasy kontuszowe należały do najdroższych elementów stroju szlacheckiego w dawnej Rzeczypospolitej. Były misternie tkane z jedwabnych nici. Początkowo sprowadzano je z Persji i Turcji. Później manufaktury, zwane „persjarniami”, zakładano na terenie państwa polsko-litewskiego. Najsłynniejsza działała w Słucku na Białorusi. W ornatach z pasów kontuszowych dostrzegany jest głównie motyw patriotyczny, ale pojawił się on dopiero po rozbiorach, gdy zaborcy zakazywali noszenia szlacheckiego kontusza jako stroju typowo polskiego. Widok kapłana sprawującego Mszę św. w takim ornacie podtrzymywał pamięć o Ojczyźnie i miłość do niej. Zwyczaj szycia szat liturgicznych z użyciem pasów sięga jednak końca XVII wieku. Pierwotna i główna intencja ofiarodawców była bardzo wymowna: to, co jako najcenniejsze służyło szlachcicowi w ziemskim życiu, po śmierci nadal miało mu „służyć”, stanowiąc materialny wyraz modlitwy za zmarłego, a Ofiara Eucharystyczna przecież jest jej najbardziej skuteczną formą.

ks. dr Zenon Czumaj,
dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Drohiczynie