Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

6 NIEDZIELA ZWYKŁA, Światowy Dzień Chorego, Rozpoczyna się 51. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu Rok B (zielony) Nr 8 (11 lutego 2018)

Katecheza

Adoracja przemienia człowieka

„Pięknie jest zatrzymać się z Nim i, jak umiłowany uczeń, oprzeć głowę na Jego piersi (por. J 13,25), poczuć dotknięcie nieskończoną miłością Jego serca” – pisał św. Jan Paweł II w encyklice Ecclesia de Eucharistia.
Każdy z nas zaproszony jest do adorowania Najświętszego Sakramentu. Trwanie przy Jezusie Eucharystycznym to czas łaski i zanurzenia w Jego świętej obecności. Przypominało o tym wielu świętych i mistyków. Niesamowite świadectwo o wartości i tajemnicy adoracji przekazuje nam m.in. boliwijska wizjonerka Catalina Rivas. Z opisanymi przez nią objawieniami zapoznał się arcybiskup archidiecezji Cochabamba René Fernández Apaza i zezwolił na ich rozpowszechnianie.
Mistyczka pisze, że Jezus obecny w konsekrowanej Hostii wiernie czeka na każdego z nas. Pragnie, byśmy jak najczęściej nawiedzali Go obecnego w Najświętszym Sakramencie. Mistyczka podkreśla, że podczas adoracji za każdym razem towarzyszą nam aniołowie i święci. Tam, gdzie kapłan wystawia Jezusa Eucharystycznego, zawsze jest obecna także cała Trójca Święta. Wizjonerka zauważa, że dobrze przeżyta adoracja pozwala wchodzić w głęboką relację z Bogiem i jest przedłużeniem tego, czego doświadczamy podczas Mszy św.

W duchu kontemplacji
Catalina Rivas pisze, że Jezus osobiście wita każdą osobę, która przychodzi Go adorować; uważnie jej słucha i przemawia do serca. Na koniec powierza ją swemu Ojcu i błogosławi. Mistyczka podkreśla, że Jezus patrzy na każdego adorującego z ogromną miłością, że przenika go swoim światłem. Tłumaczy, że istotą trwania przy Panu jest przede wszystkim skupienie myśli i uwagi na Zbawicielu. Jezus zaprasza do medytacji i kontemplacji, do otworzenia przed Nim swego serca. Chrystus, widząc w nas choćby tylko okruch wiary, udziela niezmierzonych łask. Przez pośrednictwo Cataliny Rivas przekonuje, że nikt nie wychodzi z adoracji taki sam. Jej owocem jest przemienienie, umocnienie i wewnętrzny pokój. Adoracja nie wymaga wielu słów. Trzeba tylko pójść za natchnieniem Ducha Świętego. Czasem wystarczy jedynie patrzeć na białą Hostię i milczeć. Tak bardzo potrzebujemy zatrzymania i zasłuchania w ciszę. Adoracja daje taką możliwość.

Będę z wami!
Jezus za pośrednictwem Cataliny Rivas podkreślał, że każde nawiedzenie Najświętszego Sakramentu jest zapisane w naszej księdze życia. Tym, którzy systematycznie będą przy Nim trwali, obiecał wiele łask nie tylko w niebie, ale i tu, na ziemi. Zapowiedział, że będzie chronił tych, którzy czczą Go obecnego w Sakramencie Ołtarza, że wypełni ich prośby zanoszone za Kościół i duchowieństwo, że będzie ich uświęcał i umacniał w wierze, że przyjdzie do nich razem z Matką w chwili śmierci. Zapewniał, że dusze, którą będą czciły Jego obecność w Eucharystii, nie zostaną potępione i nie umrą bez sakramentów świętych.
Wszystkich tych łask udzieli jednak pod dwoma warunkami – prosi, aby cześć dla Chleba Eucharystycznego łączyć z walką o godność Jego ołtarzy oraz aby okazywać bliźnim miłosierdzie.
Czy wobec takiej Miłości – ukrytej, wszechmocnej i często wzgardzonej – można pozostać obojętnym?

Agnieszka Wawryniuk