Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

5 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 7 (4 lutego 2018)

Katecheza

Błogosławiony Gwidon (ok. 1160-1208) – sługa Chrystusa w ubogich

Choć mało znany, pod wieloma względami jest prekursorem. To on m.in. zapoczątkował znane dziś okna życia. Jego osobiste nabożeństwo do Ducha Świętego pomogło mu przyjąć i realizować niełatwy charyzmat miłosierdzia.
Gwidon przyszedł na świat ok. 1160 r. jako czwarty syn Guillema VII, w którego posiadaniu było francuskie Montpellier. Z natury swej wrażliwy na ludzką nędzę, ból i cierpienie, pod koniec XII w. ufundował na przedmieściach swego rodzinnego miasta pierwszy szpital – Dom Ducha Świętego. Odpowiadając na potrzeby ówczesnego społeczeństwa, gromadził w nim nie tylko chorych, ale również starców, opuszczonych, ubogich, samotne matki i opuszczone dzieci. Schronienie w tym szpitalu znajdowali także pielgrzymi oraz ci, którzy chcieli przemienić swoje życie.

W mocy Ducha

Błogosławiony, jak napisał o nim historyk Piotr Saulnier, „tak kochał ubogich, że czcił ich jak panów, szanował jak przełożonych, miłował jak braci, opiekował się nimi jak dziećmi, poważał jak żywe wizerunki Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Ten autentyzm życia przyciągał do Gwidona pomocników i pomocnice. Ze stopniowo rozrastającej się wspólnoty powstał nowy zakon, którego Patronem został obrany Duch Święty – Pocieszyciel i Ojciec ubogich. Zewnętrznym tego znakiem był znajdujący się na habitach i płaszczach zakonnych podwójny biały krzyż, którego końce rozwidlały się, symbolizując w ten sposób 12 owoców Ducha Świętego. W swojej Regule założyciel określił cel działalności duchaczy i duchaczek: służbę biednym, chorym i porzuconym dzieciom. Członkowie wspólnoty zobowiązywali się do tego czwartym ślubem. Ponadto, mieli nie tylko czekać, aż potrzebujący przyjdą do nich, ale raz w tygodniu wyszukiwać ich w domach i na ulicach. W duchackich klasztorach porzucone dzieci mogły zdobyć podstawy edukacji, a biedacy zawsze otrzymywali posiłek, odzież lub jałmużnę. Obie gałęzie wzajemnie się uzupełniały. Siostry zajmowały się kobietami i dziećmi, ale też pełniły posługi domowe. Z kolei bracia opieką otaczali mężczyzn, troszczyli się o byt materialny i zapewniali posługę duszpasterską. Nową rodzinę zakonną zatwierdził papież Innocenty III w 1198 r., chwaląc jej członków, iż „sami cierpią niedostatek wśród ubogich, którym miłosiernie dają to, co konieczne”.

W sercu chrześcijaństwa

Gwidon w 1204 r., na zaproszenie ojca św., podjął się prowadzenia rzymskiego szpitala założonego przez papieża w dzielnicy Saxia nieopodal Watykanu. Przy wejściu umieścił tzw. „ruota” – coś w rodzaju obrotowej szafy. Tam właśnie matki mogły oddać niemowlę, którego nie były w stanie utrzymać. Rzymski klasztor stał się domem generalnym zakonu, a szpital wzorcową tego typu placówką kościelną. Na początku 1208 r. papież ustanowił w Szpitalu Ducha Świętego tzw. Świętą Stację. Chciał, aby w miejscu, gdzie co dzień ociera się Twarz Umęczonego Zbawiciela w osobie cierpiącego człowieka, w drugą niedzielę po Objawieniu Pańskim wystawiano do czci chustę z wizerunkiem Jezusowego Oblicza. Założyciel zmarł wkrótce potem i choć nigdy nie był formalnie wyniesiony na ołtarze, to tytuł błogosławionego (tak go nazywa słynny kościelny historyk kard. Baroniusz) przysługuje mu z tradycji wiary. W Zgromadzeniu Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia, które jest kontynuacją żeńskiej gałęzi szpitalniczego Zakonu Ducha Świętego, wspomnienie bł. Gwidona z Montpellier obchodzi się 6 lutego.

br. Marek Urbaniak – brat szkolny