Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

32 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 55 (12 listopada 2017)

Liturgia słowa

Dziś obchodzimy Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, a w czwartek Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Pamiętajmy o tych, którzy cierpią za wiarę. Wspierajmy działania zmierzające do udzielenia im pomocy. Dobrze wykorzystujmy czas, jak mądre panny z przypowieści. Jako kierowcy i przechodnie zachowujmy się na drodze odpowiedzialnie za życie i zdrowie własne oraz innych.

PIERWSZE CZYTANIE (Mdr 6,12-16)
Mądrość jest wielkim skarbem. Warto włożyć wiele wysiłku, by ją osiągnąć. Boża Mądrość to Wcielony Syn Boży i Duch Święty. Zgłębiajmy Boże Objawienie zawarte w Piśmie Świętym i komentowane w Kościele. Otwórzmy się na Boga, który sam nas szuka. Odsuwajmy to, co ma pozór mądrości, a jest tylko sposobem wygodnego życia w świecie. Podejmijmy wysiłek, by dojść do prawdy, coraz lepiej ją rozumieć i wprowadzać w nasze życie.

Czytanie z Księgi Mądrości
Mądrość jest wspaniała i nie więdnie, ci łatwo ją dostrzegą, którzy ją miłują, ci ją znajdą, którzy jej szukają, uprzedza bowiem tych, co jej pragną, wpierw dając się im poznać.
Kto dla niej wstanie o świcie, ten się nie natrudzi, znajdzie ją bowiem siedzącą u drzwi swoich. O niej rozmyślać – to szczyt roztropności, a kto z jej powodu nie śpi, wnet się trosk pozbędzie, sama bowiem obchodzi i szuka tych, co są jej godni, objawia się im łaskawie na ścieżkach i wychodzi naprzeciw wszystkim ich zamysłom.
Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 63,2.3-4.5-6.7-8)
Starajmy się zrozumieć postawę Psalmisty. Tak postępuje człowiek głęboko religijny. Umie poznać prawdziwą wartość i podjąć trud, by być blisko niej. Wszelkie ludzkie, doczesne wartości są tylko słabym odblaskiem wspaniałości Boga. Dziękujmy, że możemy być blisko Niego. Oddawać Mu cześć w świątyni. Poznawać Jego naukę. Przyjmować ciało Jego Syna w Eucharystii.

Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Boże, mój Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą, *
jak ziemia zeschła łaknąca wody.  

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
By ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi. 

Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.   

Gdy myślę o Tobie na moim posłaniu *
i o Tobie rozważam w czasie moich czuwań.
Bo stałeś się dla mnie pomocą *
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie.

DRUGIE CZYTANIE    (1Tes 4,13-18)
Święty Paweł uczy Tesaloniczan i nas wszystkich o zmartwychwstaniu. Jest to podstawowa prawda naszej wiary. Pierwsi chrześcijanie oczekiwali rychłego przyjścia Chrystusa w chwale na Sąd Ostateczny. Jednak nie wiemy, kiedy to nastąpi. Bóg chce wszystkich wprowadzić do swej wiecznej radości. Od nas zależy, czy będziemy odpowiednio przygotowani. Dlatego dobrze korzystajmy z czasu i okazji, którymi dysponujemy, by dobrze czynić.

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan
Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim.
To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi, tak pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób na zawsze będziemy z Panem. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. Mt 24,42a.44)
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 25,1-13)
Dziesięć panien to reprezentantki wszystkich ludzi. Chrystus wszystkich zaprasza na swoje gody weselne. Nie wiemy, w którym momencie nadejdzie, by nas na nie wprowadzić. Dlatego czuwajmy i troszczmy się, by wszystko mieć dobrze przygotowane. Czyny miłości idą za tymi, którzy je praktykują. Wypełniają zbiornik oliwy, by nasze lampy mogły płonąć i świecić.
 

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
«Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.
Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!”. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”.
Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!”. Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».
Oto słowo Pańskie.