Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

15 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 36 (16 lipca 2017)

Liturgia słowa

Nie może bowiem być nic godniejszego Boga i przyjemniejszego Bogu, niż ten Sakrament, w którym składana jest Boska ofiara. Przez nią więc oddajemy Trójcy Świętej tyle czci, ile tego wymaga Jej nieskończona godność. Oddajemy Ojcu dar nieskończony co do wartości i godności, bo jest nim Jego Jednorodzony Syn” – tak pisał o Eucharystii papież Leon XIII. I miał rację, bo przychodząc na Mszę św., nie mamy niczego, co moglibyśmy ofiarować Ojcu, poza ofiarą Jego Syna. Jeśli szukamy dla Boga godnego prezentu, to jest nim tylko nasz udział w Jego Eucharystii.

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 55,10-11)
Ze słów zapisanych w Księdze Izajasza wynika, że autor doskonale znał się na celowości opadów i ich wpływie na proces wegetacyjny roślin. Świetnie rozumiał te zależności. Z naszym wzrostem duchowym jest podobnie jak ze wzrostem roślin. Proces wegetacyjny potrzebuje czasu i nie można tego ignorować, a niektóre gatunki roślin potrzebują długo obumierać w ziemi, zanim wydadzą zdrowe owoce. A jakim ty jesteś gatunkiem?

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
To mówi Pan:
«Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».
Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 65,10abcd.10e-11.12-13.14)
W komentarzu do tego psalmu św. Jan Paweł II mówił, że tu „[w]szystkie stworzenia razem, niczym w procesji, zwracają się do swego Stwórcy i Władcy, tańcząc i śpiewając, wychwalając Go i modląc się”.

Refren:    Na żyznej ziemi ziarno wyda plony.

Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię, *
wzbogaciłeś ją obficie.
Strumień Boży wezbrał wodami, *
przygotowałeś im zboże.   

I tak uprawiłeś ziemię: *
Nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
spulchniłeś ją deszczami *
i pobłogosławiłeś plonom.

Rok uwieńczyłeś swymi dobrami, *
tam gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaje.   
Stepowe pastwiska są pełne rosy, *
a wzgórza przepasane weselem.   

Łąki się stroją trzodami, *
doliny okrywają się zbożem,
razem śpiewają *
i wznoszą okrzyki radości.  

DRUGIE CZYTANIE (Rz 8,18-23)

Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej nagrała kiedyś piękną pieśń, w której występowały takie słowa: „Gdybym umarł, odpocząłbym. Przyspiesz, przyspiesz moją śmierć. Pragnę umrzeć, aby żyć”. Myśl wydaje się odważna, zwłaszcza dla tych, którzy nie wierzą w Boga i w życie po śmierci. Dlaczego miałoby im się skończyć to, co tu i teraz? Jednak, wsłuchując się w głos św. Pawła dzisiaj, możemy szepnąć Bogu na ucho: Tak, oczekujemy Twojej chwały.

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian
Bracia:
Sądzę, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności ‒ nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał ‒ w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych.
Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów ‒ odkupienia naszego ciała.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Ziarnem jest słowo Boże,
a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie,
będzie żył na wieki.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (krótsza, Mt 13,1-9)
Dziś, gdy dzieci na pytanie − skąd jest mleko? − odpowiadają, że z kartonu, Chrystus musiałby pewnie używać innych obrazów w przypowieściach, bo rolnicze zależności o właściwościach gleb niedługo mogą być niezrozumiałe. Dopóki jednak są jasne, warto za ewangelistą Mateuszem złapać Jezusa w chwili, gdy wyszedł z domu, i wysłuchać tego, co ma do powiedzenia. A potem sprawdzić, czy jesteśmy żyzną glebą, czy może raczej skalistą granią, na której nic nie wyrośnie?

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:
«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.
Kto ma uszy, niechaj słucha!».
Oto słowo Pańskie.