Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

8 NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 10 (26 lutego 2017)

Katecheza

Krucjata Wyzwolenia Człowieka

Dziś rozpoczynamy 50 Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, a jutro obchodzimy 30 rocznicę śmierci sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Przyjrzyjmy się, jak do problemu alkoholizmu podchodził ten niezwykły duszpasterz.

Krucjata Wyzwolenia Człowieka (dalej: KWC) to dzieło Niepokalanej Matki Kościoła, ruch maryjny, wywodzący się z Ruchu Światło−Życie, którego członkowie są całkowitymi abstynentami od alkoholu. Celem Krucjaty jest to, aby jak najwięcej osób w imię miłości do Boga i bliźniego podjęło decyzję o całkowitej abstynencji od alkoholu w intencji swoich braci i sióstr w wierze. Abstynencja w KWC ma wartość nadprzyrodzoną jako wynagrodzenie za grzechy pijaństwa.
Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, założyciel i duchowy ojciec Ruchu Światło−Życie, mówił, że najgłębszy sens podjęcia Krucjaty to bycie z drugim człowiekiem, który potrzebuje mojej postawy. Aby kogoś podnieść, to muszę najpierw schylić się, muszę być tam, gdzie on jest, muszę stanąć obok niego, na tym samym fundamencie. Potem mogę się podnieść, podnosząc się razem z nim. Winienem mówić do niego, jako równy jemu: chodź ze mną, ja Ci pomogę. Sam nie dasz rady, ale we dwójkę damy sobie radę.

Miłość a wyzwolenie
 Tylko tak możemy ratować, tylko tak możemy wyzwalać – przez podanie ręki słabym braciom. Tylko miłość, która zawładnie naszym sercem, da nam moc, abyśmy mogli umacniać innych. Miłość, która płynie z Chrystusowego krzyża. Samo słowo „krucjata” pochodzi od słowa „krzyż”, a wyzwolenie może przyjść tylko z mocy krzyża Chrystusowego. Wyzwolenie może przyjść tylko od Jezusa, który na krzyżu wyzwolił nas z niewoli grzechu i śmierci.
KWC jest doskonałym środkiem ćwiczenia swojej woli i charakteru. Przekłada się to na formowanie odwagi moralnej, której tak bardzo dzisiaj potrzeba. Krucjata daje wolność od opinii ludzkich, bezmyślności, przymusu otoczenia, wszelkich nałogów (alkoholu, narkotyków, internetu i wszystkiego, co podporządkowuje sobie człowieka). Moja abstynencja daje wolność mojemu bratu, ale i mnie. Chrystus pyta: „Czy miłujesz mnie więcej, aniżeli Ci?” (J 21,15). I ta miłość do Jezusa przynagla nas, abyśmy wyrzekli się tego, co nam wolno, aby w ten sposób podać rękę mojemu bratu w wierze. Tylko człowiek wolny może wyzwalać innych.

Moja Krucjata
„Jestem w Krucjacie od kilku lat. Na początku podpisałam deklarację kandydacką KWC na jeden rok w intencji bliskiej mi osoby. Ku mojemu zdumieniu ta osoba wyszła z nałogu. Później podjęłam decyzję o zostaniu członkiem Krucjaty tak długo, jak długo będzie ona trwała. Pan Bóg zabrał mi wszelkie pokusy dotyczące spożywania alkoholu nawet w małych ilościach. Poświęciłam naprawdę niewiele, dostałam to, co dla mnie zawsze było dużą wartością  ̶  wolność wewnętrzną. Wolność w wypowiadaniu swoich własnych przemyśleń, wolność od opinii ludzkich, życie w zawierzeniu i ufności Jezusowi Chrystusowi. Jest to bezcenny dar.
W mojej rodzinie, na spotkaniach z okazji ślubu, chrztu, itp., odkąd pamiętam, zawsze był zwyczaj spożywania alkoholu. Przykre było dla mnie doświadczanie tego, że dopiero alkohol otwierał ludzi na siebie. Nieraz jednak przez niestosowne zachowanie dochodziło do poniżania czyjejś godności jako osoby. Będąc w KWC, razem z mężem zorganizowaliśmy przyjęcie bezalkoholowe z okazji chrztu naszych dzieci. Doświadczyłam wielu nieprzyjemności od różnych osób, ale efekt był niesamowity. Ludzie byli naprawdę zadowoleni, a ja czułam wewnętrzną radość.
Każdego dnia staram się odmawiać modlitwę KWC w intencji osób zniewolonych i ufam, że tą modlitwą i ofiarą włączam się w dzieło zbawienia świata. Więcej informacji o KWC można odnaleźć na stronie www.kwc.oaza.pl”.

Agnieszka