Wywiad z o. Kazimierzem Golcem

Wywiad z o. Kazimierzem Golcem, kapucynem, wikariuszem Parafii św. Augustyna we Wrocławiu.

Wywiad z o. Kazimierzem Golcem

Dlaczego i kiedy Parafia św. Augustyna we Wrocławiu zdecydowała się na prenumeratę „Dnia Pańskiego”?

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. U nas proboszczowie zmieniają się dość często i każdy z nich wprowadza coś nowego. Niemniej jednak to, co się sprawdza, zawsze pozostaje.

Kto w parafii korzysta z biuletynu? W jaki sposób wykorzystywana jest ta publikacja?

Z biuletynu korzystają uczestnicy Mszy św. Wierni bardzo często zabierają „Dzień Pański” do domu, aby pogłębić przeżywanie niedzielnej Eucharystii. Często biorą go także dla chorych, którzy zostali w domach.

Jak został przyjęty „Dzień Pański” w parafii? Trudno było przekonać do niego wiernych?

Początków nie znam, ale myślę, że jego wprowadzenie zostało przyjęte bardzo pozytywnie i dzięki temu do tej pory jest prenumerowany przez parafię.

W czym pomaga wiernym biuletyn liturgiczny wydawany przez księży i braci paulistów?

„Dzień Pański” pomaga przede wszystkim w przeżywaniu Liturgii Słowa, przydaje się szczególnie osobom niedosłyszącym lub tym, które są wzrokowcami. Ponadto rozważania, katechezy o świętych i informacje dotyczące nauki Kościoła służą pogłębianiu przeżywania Eucharystii. Dzięki biuletynowi można ponownie wrócić do treści usłyszanych podczas Mszy św. Z „Dnia Pańskiego” korzystają również podczas swoich spotkań grupy formacyjne.

Jak wygląda kwestia finansowania „Dnia Pańskiego”?

Biuletyn jest kupowany z funduszy parafialnych. Dzięki temu każdy uczestnik Liturgii może wziąć go sobie za darmo.

Biuletyn służy świeckim, ale może być także użyteczny dla kapłanów i osób konsekrowanych. Bł. ks. Jakub Alberione, założyciel Rodziny Świętego Pawła, nazywał go „papierowym wikarym”...

Rzeczywiście, biuletyn pomaga, ponieważ stanowi jedno ze źródeł przygotowania się do Liturgii.

Jakie zalety widzi Ojciec w „Dniu Pańskim”?

Cenię „Dzień Pański” za niewielki format i bogactwo treści. Cieszę się, że zawsze jest dostarczony na czas.

Czego jeszcze oczekiwałby Ojciec od publikacji wydawanej przez Towarzystwo Świętego Pawła? Może opracowań do Mszy ślubnych lub innych?

Na temat opracowań do Mszy św. ślubnych czy pogrzebowych trudno mi się wypowiadać. Istnieje tutaj sporo możliwości doboru Czytań, zawsze można wybrać inne. Są jednak takie niedziele, podczas których Liturgia odbiega od Tygodnia Zwykłego. Mam tu na myśli np. przypadającą w tym roku na niedzielę Uroczystość św. Jadwigi na Śląsku czy też wypadającą co roku w ostatnią niedzielę października Rocznicę Poświęcenia Kościoła Własnego. Brak „Dnia Pańskiego” na ławkach w te dni budzi w przyzwyczajonych do jego obecności wiernych wiele pytań. Parafianie zaczynają poszukiwania i nawet podejrzewają siostrę zakrystiankę o zaniedbanie.

Jakie opinie na temat „Dnia Pańskiego" słyszał Ojciec od parafian i swoich współpracowników?

Zazwyczaj są to pozytywne opinie, tylko czasami ktoś narzeka na zbyt drobny druk…

Dziękuję za rozmowę.

Agnieszka Wawryniuk

Dnia 9 listopada 2011 roku