Wywiad z o. Dariuszem Nowickim

Z o. Dariuszem Nowickim, paulinem z Parafii św. Ludwika we Włodawie, rozmawia Agnieszka Wawryniuk.

Wywiad z o. Dariuszem Nowickim

- Kiedy i dlaczego Parafia pw. św. Ludwika we Włodawie zdecydowała się na prenumeratę „Dnia Pańskiego"?

Zdecydowaliśmy się na prenumeratę po to, by włączyć wiernych w świadome
przeżywanie niedzielnej Liturgii. Biuletyn rozkładamy na ławkach w kościele, aby
ludzie przychodzący na Mszę św. mogli wcześniej zapoznać się ze Słowem Bożym,
które ma być proklamowane w czasie celebracji. Prenumeratę „Dnia Pańskiego” prowadzimy od około czterech lat.

- W czyje ręce trafia biuletyn i w jaki sposób jest wykorzystywany?

„Dzień Pański” trafia nie tylko w ręce parafian przychodzących na niedzielną Eucharystię. Biuletyn jest też wykorzystywany przez osoby, które przygotowują się w małych grupach do
niedzielnej Liturgii poprzez wspólne, cotygodniowe spotkania. Jest również
przydatny dla osób świeckich, które wygłaszają w niedzielę Czytania mszalne, chodzi tu
m.in. o Rodzinę Różańcową czy kandydatów do Bierzmowania. To„narzędzie” pomocne jest do tego, aby móc w pełni przygotować się do czytania Słowa Bożego czy też do refleksji nad nim.

- Kto finansuje prenumeratę?

Za biuletyn płaci parafia.

- Czy korzysta Ojciec z „Dnia Pańskiego” osobiście? Jeśli tak, to w czym on Ojcu pomaga?

Tak, korzystam z „Dnia Pańskiego”. Czytam Liturgię Słowa na daną
niedzielę i przygotowuję się do Homilii.

- Czego jeszcze oczekiwałby Ojciec od „Dnia Pańskiego”?

Nie mam chyba zbytnich uwag w tej kwestii. Jedyne, co bym zmienił, to komentarze do Czytań. Wydaje mi się, że dla świeckich są one nieraz zbyt mocno przeintelektualizowane.

- Dlaczego warto prenumerować nasz biuletyn?

Po pierwsze, biuletyn pomaga w przygotowaniu do niedzielnej Eucharystii. Po drugie, „Dzień Pański”, jeśli ktoś weźmie go do domu, pozwala trwać przy Słowie Bożym nieco dłużej niż tylko w kościele.

- Dziękuję za rozmowę.

Dnia 4 listopada 2011 roku