Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

IV NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 7 (1 lutego 2015)

Wprowadzenie do liturgii

 BILIŚMY BRAWO

Dzisiaj, gdy człowieka z niemal każdej strony zalewa potok słów i wiadomości – ktoś, kto mówi „z mocą”, byłby pewnie kimś niezwykłym. Trudno znaleźć takich osób wiele, jest ich może kilka.
Tak jak dziś, tak i w I wieku istniała potrzeba autorytetów, które jasno i klarownie, a jednocześnie mądrze umiałyby dotrzeć do umysłów ludzkich. Wówczas pojawił się Pan Jezus, niedawno taką osobą był św. Jan Paweł II, a dziś jest nią pewnie obecny papież. Człowiek tęskni za osobowościami, które miałyby w sobie ową „boską moc”. Trzeba nam też wracać do słów tych osób, które były nam kiedyś przewodnikami i głosicielami Prawdy, które nie tylko mówiły jak żyć, ale i to pokazywały.
Często wsłuchiwaliśmy się w słowa tych „wielkich”, spotykaliśmy się z nimi, biliśmy im brawo, ale ile zostało w nas z tych słów Jezusa czy naszego papieża? A co Bóg mówi dziś do Mojżesza: „Jeśli ktoś nie będzie chciał słuchać słów moich… Ja od niego zażądam zdania sprawy” (I czytanie). Lecz nawet gdy słuchamy, to i tak często robimy po swojemu; nawet zgadzamy się z taką osobą, ale nasze mądrości są dla nas najważniejsze. A przecież kiedyś z każdego wysłuchanego przez nas słowa będziemy musieli zdać sprawę. Z każdego wypowiedzianego też!
Pan Bóg mówi do nas często przez rodziców, nauczycieli, księży, przyjaciół…. Bóg nie chce naszej krzywdy – jeśli posyła do nas ludzi – proroków ze swoim Słowem, to tylko po to, aby nam było lepiej żyć tu na ziemi. Od Bożego głosu nie wolno nam uciekać, bo w nim zawiera się moc, która daje nam siłę.

ks. Krzysztof Stosur